Friday, June 22, 2007

Dlaczego blogger.com zmienił menu na polskie??? Nie podoba mi się opcja "wyświetl bloga" wcale, wolałam wju blog;)

Tyle tytułem wstępu.

W robocie firma kurierska zgubiła mi przesyłkę. Ok, zdarza się. Ale ta przesyłka miała wymiary metr na metr i ważyła 600 kg!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Chciałabym poznać kolesia, który zdołał ją zgubić;P

Liceum moje szanowne organizuje spotkanie. Fajnie, może nawet się wybiorę, ale cała akcja rozpoczyna się "uroczystą mszą świętą w parafii świętego kogoś tam" :O Zatem początek sobie daruję. Może pójdziemy z Madzią na piwo do sklepu, żeby sobie przypomnieć, jak to w liceum bywało. A może nawet pójdziemy na wagary:) I koniecznie włożymy glany!!! A ciuchy nasze będą czarne i w groby;) No, rozmarzyłam się:)

Dla pewnego zaprzyjaźnionego bloggera szukałam wczoraj noclegu. Pomijam fakt, że kilka osób mnie wyśmiało, że szukam tak późno, a kolejnych kilka złośliwym tonem życzyło powodzenia. Adaś, eh Ty!!! ;) ;) ;) No, ale ponieważ jestem wielka, to załatwiłam:)

To tyle. Spadam się łykendować. To nic, że w deszczu:D

Friday, June 15, 2007

Stoję sobie wczoraj na parkingu i czekam na Andrju, czekam, czekam... Widzę w lusterku, że w moją stronę zmierza jakaś baba około 50-tki. Okno mam otwarte, więc ona nachyla się i mówi:

"Pani to nie umie parkować!!!"

Na ułamek sekundy zdębiałam. Jestem osobą spokojną, grzeczną, tolerancyjną i w ogóle. Ale nikt, NIKT nie będzie się czepiał mojej jazdy i parkowania!!! 11 lat beż najmniejszej stłuczki!!!

Posłałam babie spojrzenie_które_zabija.

W końcu zrobiłam gest, że chcę wysiąść z samochodu (i ją zj...ć równo).

A baba...

Uciekła!!!

Ma się to spojrzenie!!! :]

Wednesday, June 06, 2007

hmmmmm

Tak sobie myślę o tym, że mam być chrzestną, myślę i myślę i w sumie fajnie, tylko czemu do tego wszystkiego mam iść do spowiedzi???!!!

I przyszło mi do głowy, że ktoś, kto w ogóle wymyślił cały ten cyrk, to chyba jakiś miłośnik S/M był. No bo:

-człowiek klęczy przy kimś
-mówi, jaki to był bardzo, bardzo niegrzeczny
-pozwala się karcić
-i jeszcze pokutę jakąś odbywa

Bleeeeeeeeee...................... Nie moja bajka, no nie moja!

Zeby chociaż jakieś "aftercare" zapewnili po tym upokorzeniu.

Będę rzygać ;P

Friday, June 01, 2007

Właśnie sobie przypomniałam, że w zeszłym roku kupiłam sobie czerwoną torebkę na krótkiej rączce:) Muszę ją znaleźć i znowu zacząć nosić:) Niech żyje Tinky Winky!!!