strych
Wujek wrócił i po swojemu zamieszania narobił, czyli - zamiast Dziadowie do nas, to my wszyscy do Gdyni na Strych Wujka witać. Dywan czerwony rozwinelim, orkiestra grała, chleb i sól ci u nas był. A Wujek na to, że jeść nie będzie, tylko browara i browara. Jak dziecko, panie, jak dziecko.
Siedzieliśmy więc na Strychu do godziny 22.00, bo to w końcu dzień powszedni. Wypiłam 1,5 piwa (słownie: półtora), a po powrocie do domu poczułam się bardzo nędznie, dreszcze, gorączka itd. Postanowiłam więc nie iść do pracy. Spałam całą noc, cały dzień i całą następną noc, po czym obudziłam się zdrowa. Musze przyznać, że takie spanie to strasznie fajne zajęcie jest, mogłabym uczynić z tego swoją profesję. Na pewno zaszłabym wysoko i zrobiła karierę;)
Ale tak sobie myślę - albo to ciąg dalszy tych nerw przez meine Schwester, albo piwo na Strychu trujące mają!!!
Siedzieliśmy więc na Strychu do godziny 22.00, bo to w końcu dzień powszedni. Wypiłam 1,5 piwa (słownie: półtora), a po powrocie do domu poczułam się bardzo nędznie, dreszcze, gorączka itd. Postanowiłam więc nie iść do pracy. Spałam całą noc, cały dzień i całą następną noc, po czym obudziłam się zdrowa. Musze przyznać, że takie spanie to strasznie fajne zajęcie jest, mogłabym uczynić z tego swoją profesję. Na pewno zaszłabym wysoko i zrobiła karierę;)
Ale tak sobie myślę - albo to ciąg dalszy tych nerw przez meine Schwester, albo piwo na Strychu trujące mają!!!

0 Comments:
Post a Comment
<< Home