Czesiu, mamy cię dość, wyp...
Dziś usłyszałam pewien szeroko przemyślany i przedyskutowany z osobami tzw. trzecimi zarzut - mianowicie, że nie jestem osobą rodzinną i od rodziny się izoluję. No jak to??? A wujek??? Odpowiedź - wujek się nie liczy, bo z reguły jest pijany. (widzisz, wujek, Ty też jesteś czarna owca. A raczej czarny baran;)).
Jakoś tak nie przyszła mi do głowy inna odpowiedź, jak tylko - mam to gdzieś. O. Dajcie wy mnie święty spokój!!!
Jakoś tak nie przyszła mi do głowy inna odpowiedź, jak tylko - mam to gdzieś. O. Dajcie wy mnie święty spokój!!!

3 Comments:
Czarna Owca - to brzmi dumnie i złowieszczo...
Chyba zacznę ubierać się na czarno. I walnę sobie trwałą :DDD
i ja i ja... pod pachą...
;]
Post a Comment
<< Home