Pewnego dnia będąc na spacerze...
Zgubiłam buty. To znaczy, nie, nie na spacerze, taki tylko tytuł dałam, tak sobie, a co. Reszta to prawda.
A więc: zgubiłam buty, nowe prawie i mało noszone. Normalnie były, a teraz ich nie ma. (w każdym razie dobrze, że to buty, a nie majtki). W domu ich nie ma, no ale chyba bym zauważyła, gdybym jednak zgubiła je na spacerze??? Albo wprostboski by zauważył, jako, że na spacery chadzam głównie z nim???
Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie... gdzie są te kurewskie buty... proszony jest o kontakt... pilny... czeka nagroda... - skarpetki, co były wsadzone w te buty.
A wieczorem wprostboski mówi: włączę sobie płyte Air. Szuka, szuka, cały stojak przekopał, potem drugi i trzeci, a na końcu jeszcze szafę. Nie ma. I zaraz do mnie - zgubiłaś mi płytę Air!!! No ja rozumiem, że jak się gubi buty, to tym bardziej można płytę, ale żeby tak zaraz???
Tego samego wieczoru wprostboski mówi: sprawdzę sobie coś w encyklopedii. I szuka. Cały regał z książkami przekopał, potem szuflady, szafki kuchenne, nawet pod łóżko zajrzał. No nie ma!!! To encyklopedię też zgubiłaś???
No nie proszę państwa, żeby człowiek raz w życiu zgubił buty, to już go potem o wszystko inne podejrzewać będą, eh.
A więc: zgubiłam buty, nowe prawie i mało noszone. Normalnie były, a teraz ich nie ma. (w każdym razie dobrze, że to buty, a nie majtki). W domu ich nie ma, no ale chyba bym zauważyła, gdybym jednak zgubiła je na spacerze??? Albo wprostboski by zauważył, jako, że na spacery chadzam głównie z nim???
Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie... gdzie są te kurewskie buty... proszony jest o kontakt... pilny... czeka nagroda... - skarpetki, co były wsadzone w te buty.
A wieczorem wprostboski mówi: włączę sobie płyte Air. Szuka, szuka, cały stojak przekopał, potem drugi i trzeci, a na końcu jeszcze szafę. Nie ma. I zaraz do mnie - zgubiłaś mi płytę Air!!! No ja rozumiem, że jak się gubi buty, to tym bardziej można płytę, ale żeby tak zaraz???
Tego samego wieczoru wprostboski mówi: sprawdzę sobie coś w encyklopedii. I szuka. Cały regał z książkami przekopał, potem szuflady, szafki kuchenne, nawet pod łóżko zajrzał. No nie ma!!! To encyklopedię też zgubiłaś???
No nie proszę państwa, żeby człowiek raz w życiu zgubił buty, to już go potem o wszystko inne podejrzewać będą, eh.

2 Comments:
nogi mam zgrabniejsze i nie pasuja do twoich butow, aira nie lubie, encyklopedia? przeciez ja kurwa wszystko wiem.
to nie ja.
mr-m.
p/s
czy nowa steczkowska nie jest za ckliwa ?
Eee, ja Ciebie nie podejrzewałam o te buty, one nawet na obcasach nie były;P
Z nowej Steczkowskeij słyszałam jeden kawałek na razie, opatrzony teledyskiem. No, ckliwe dość... Ale niektórzy lubią takie klimaty w stylu dół jak ch...
Post a Comment
<< Home