Friday, April 25, 2008

eh

W tym tygodniu popełniłam dwa poważne błędy - jeden prywatnie, drugi służbowo. Dla mnie, jako osoby, która z założenia błędów nie robi nigdy, było to dość traumatyczne doświadczenie. Toteż dwa razy musiałam się ludziom tłumaczyć. Chyba uczynię z tego mój zawód, bo wyszło mi po mistrzowsku.

A oto instrukcja:

1. Dzwonisz do osoby i przyznajesz się, co zrobiłeś.

2. Mówisz, że to Twoja wina.

3. Następnie, że jest ci przykro i przepraszasz.

4. Broń Boże się nie tłumaczysz!!!

Efekt:

Rozmówca zapewnia, że nic się nie stało, bo każdemu się może zdarzyć i jeszcze ci współczuje zdenerwowania!!!

Ufff. Nigdy więcej!!!

0 Comments:

Post a Comment

<< Home