;PPP
Andrju zakazał pisać o tych kanapkach i żeby nie dać mi powodu do dalszych opisów, to dzisiaj mi śniadania nie przygotował. Bestia.
A ja sie tak starałam wczoraj w Tesco, żeby odpowiednie składniki kupić. Chodzę sobie, chodzę między półkami z listą (szczypiorek, rzodkiewki itp.) i widzę półkę pod hasłem "warzywa z upraw ekologicznych." No, to coś dla nas, ładne takie, zielone i w ogóle. Ale potem sobie pomyślałam - czy uprawy ekologiczne to nie przypadkiem takie, gdzie rolnik zwykł srywać po grządkach???
To już wolę pestycydy:DDD
A ja sie tak starałam wczoraj w Tesco, żeby odpowiednie składniki kupić. Chodzę sobie, chodzę między półkami z listą (szczypiorek, rzodkiewki itp.) i widzę półkę pod hasłem "warzywa z upraw ekologicznych." No, to coś dla nas, ładne takie, zielone i w ogóle. Ale potem sobie pomyślałam - czy uprawy ekologiczne to nie przypadkiem takie, gdzie rolnik zwykł srywać po grządkach???
To już wolę pestycydy:DDD

2 Comments:
Tak to już jest z człowiekiem wybitnymi...Każdy mu tych kanapek zazdrości i na blogu obsmaruje i w niziny społeczne ściąga;)
ja jestem wybitny...
mr-m.
Post a Comment
<< Home