babcia
Ja: Dzień dobry babciu, wszystkiego najlepszego z okazji imienin.
Babcia: A, dzień dobry, wnusiu. Jak miło, że pamiętałaś.
Ja: Ależ babciu, zawsze pamiętam (kłamię, co roku tata mi przypomina).
Babcia: Ach, jak to miło.
Ja: Zatem, przede wszystkim zdrowia, zadowolenia z życia, pociechy z dzieci, wnuków i prawnuków!!!
Babcia: Oj, jakie zdrowie??? Ze mną już coraz gorzej, wszystko mnie boli, noga, ręka, wątroba, śledziona...
Ja: Ależ babciu, babcia ciągle tak świetnie wygląda...
Babcia: No już nie opowiadaj, przecie ja mam 80 lat!!!
Ja: Niech babcia setki dożyje!!!
Babcia: Nawet nie chcę o tym myśleć, jakiej setki? Swoje już przeżyłam, dłużej nie muszę...
Ja: Ależ babciu, co też babcia opowiada???
Babcia: No co, po co dłużej żyć??? Już sukienkę do trumny wybrałam, i kapelusz, i pomnik!!!
Ja: Babciu, trzeba myśleć pozytywnie!!!
Babcia: O, o właśnie!!! Tak sobie ostatnio myślałam, że jakby tak połknąć te wszystkie tabletki, co mi je lekarz zapisał - NARAZ - to chyba bym umarła od razu???
Ja: Niewykluczone, ale uprzedzam babcię, że to straszny grzech i pójdzie babcia do piekła.
Babcia: A, no rzeczywiście. To chyba muszę cierpliwie czekać...
Tiaaa....
c
Babcia: A, dzień dobry, wnusiu. Jak miło, że pamiętałaś.
Ja: Ależ babciu, zawsze pamiętam (kłamię, co roku tata mi przypomina).
Babcia: Ach, jak to miło.
Ja: Zatem, przede wszystkim zdrowia, zadowolenia z życia, pociechy z dzieci, wnuków i prawnuków!!!
Babcia: Oj, jakie zdrowie??? Ze mną już coraz gorzej, wszystko mnie boli, noga, ręka, wątroba, śledziona...
Ja: Ależ babciu, babcia ciągle tak świetnie wygląda...
Babcia: No już nie opowiadaj, przecie ja mam 80 lat!!!
Ja: Niech babcia setki dożyje!!!
Babcia: Nawet nie chcę o tym myśleć, jakiej setki? Swoje już przeżyłam, dłużej nie muszę...
Ja: Ależ babciu, co też babcia opowiada???
Babcia: No co, po co dłużej żyć??? Już sukienkę do trumny wybrałam, i kapelusz, i pomnik!!!
Ja: Babciu, trzeba myśleć pozytywnie!!!
Babcia: O, o właśnie!!! Tak sobie ostatnio myślałam, że jakby tak połknąć te wszystkie tabletki, co mi je lekarz zapisał - NARAZ - to chyba bym umarła od razu???
Ja: Niewykluczone, ale uprzedzam babcię, że to straszny grzech i pójdzie babcia do piekła.
Babcia: A, no rzeczywiście. To chyba muszę cierpliwie czekać...
Tiaaa....
c

0 Comments:
Post a Comment
<< Home