:OOOOOOO
Postanowiłam wczoraj obiad zrobić. Wyciągam więc mrożonkę, jakieś warzywa itd. I gary. Mam taką szafkę specjalnie na gary, talerze, miski i tym podobne śmieci. Więc nie, że jedzenie tam trzymam, nie, wszystko, co jadalne zamknięte jest w pojemnikach. Więc WTF???
W szafce siedział on.
Karaluch. Przez marynarzy zwany szuwaksem.
Siedzi i gapi się na mnie, a ja na niego. Zadne z nas się nie rusza, tylko tak patrzymy sobie w oczy, on rusza wąsami, a jego wzrok jakiś chytry.
Myślę sobie: oj czekaj chooju...
I gadaj, gdzie twoi kumple!!!
Ostrożnie zdejmuję z nogi lacza...
I w niego!!!
A on....normalnie wziął i...
Spierdolił.
No żesz...
Myślę sobie - nie daruję!!!
Wywaliłam całą zawartość kuchennych szafek, przetrząsnęłam szuflady, każdy garnek z osobna obejrzałam.
A w głowie grała mi piosenka Cool Kids of Death z jej wiele mówiącym tekstem:
"UWAżAJ, BO JAK CIę ZNAJDę, TO ZABIJę!!!"
I nic!!!
Nie ma go.
A może mam jakieś zwidy???
Mamo, tato, więcej nie jem u Was na obiad grzybów!!!
W szafce siedział on.
Karaluch. Przez marynarzy zwany szuwaksem.
Siedzi i gapi się na mnie, a ja na niego. Zadne z nas się nie rusza, tylko tak patrzymy sobie w oczy, on rusza wąsami, a jego wzrok jakiś chytry.
Myślę sobie: oj czekaj chooju...
I gadaj, gdzie twoi kumple!!!
Ostrożnie zdejmuję z nogi lacza...
I w niego!!!
A on....normalnie wziął i...
Spierdolił.
No żesz...
Myślę sobie - nie daruję!!!
Wywaliłam całą zawartość kuchennych szafek, przetrząsnęłam szuflady, każdy garnek z osobna obejrzałam.
A w głowie grała mi piosenka Cool Kids of Death z jej wiele mówiącym tekstem:
"UWAżAJ, BO JAK CIę ZNAJDę, TO ZABIJę!!!"
I nic!!!
Nie ma go.
A może mam jakieś zwidy???
Mamo, tato, więcej nie jem u Was na obiad grzybów!!!

4 Comments:
Kot zjadł robala...bestia...
Ooo, a już się zdążyłam z nim zaprzyjaźnić:(
moze jednak pomyslcie o tej ukraince na stale...?
Zeby nam przyjaciół zabiła?
Post a Comment
<< Home