://////
Trochę energii wróciło wreszcie, zapewne za sprawą pracowego wkurwa. Od kilku dni znowu awaria, więc robie NIC, a jutro wizytacja z samej góry, czyli nie tak znowu odległej Warszawy. Wielokrotnie przełożony zarządził spis magazynów, do którego absolutnie, wcale a wcale przygotowana nie jestem... Bo awaria!!! Nawet nie mogę wejść na "podgląd". Bez sensu.
Za to wspomnienia z weekendu o wiele milsze:) Spotkał nas wprawdzie mały afront w postaci nie wpuszczenia do Faktorii, no ale cóż...Zbyt heterycko wyglądaliśmy ;PPP Dwóch facetów i dwie kobity - podejrzane. Może pomyśleli, że przyszliśmy kamieniować??? Albo nawracać??? ;P Wyladowaliśmy więc w Kocie, gdzie w sumie o wiele bardziej mi sie podoba, bo przynajmniej można pogadać, a nie przekrzykiwać ten "piekielny hałas" jak to w naszym wieku zwykło się nazywac muzykę ;P I wentylację właścielki zamontowały wreszcie, można więc siedzieć gdziekolwiek i nie wyglądać, jakby się własnie wyszło z sauny :) Tylko kot juz nie przychodzi. Wcześniej zahaczyliśmy o Bohemę, gdzie spotkaliśmy się z naszymi - niegdyś długowłosymi - znajomymi. Czyli po studencku. Po drodze jeszcze było Soho zdaje się... Muszę przyznać, że weekend mnie wykończył, tam w stolycy mają do imprezowania o wiele większą wytrzymałość!!! Więcej trenują :D
Za to wspomnienia z weekendu o wiele milsze:) Spotkał nas wprawdzie mały afront w postaci nie wpuszczenia do Faktorii, no ale cóż...Zbyt heterycko wyglądaliśmy ;PPP Dwóch facetów i dwie kobity - podejrzane. Może pomyśleli, że przyszliśmy kamieniować??? Albo nawracać??? ;P Wyladowaliśmy więc w Kocie, gdzie w sumie o wiele bardziej mi sie podoba, bo przynajmniej można pogadać, a nie przekrzykiwać ten "piekielny hałas" jak to w naszym wieku zwykło się nazywac muzykę ;P I wentylację właścielki zamontowały wreszcie, można więc siedzieć gdziekolwiek i nie wyglądać, jakby się własnie wyszło z sauny :) Tylko kot juz nie przychodzi. Wcześniej zahaczyliśmy o Bohemę, gdzie spotkaliśmy się z naszymi - niegdyś długowłosymi - znajomymi. Czyli po studencku. Po drodze jeszcze było Soho zdaje się... Muszę przyznać, że weekend mnie wykończył, tam w stolycy mają do imprezowania o wiele większą wytrzymałość!!! Więcej trenują :D

2 Comments:
niespodziewalem sie ze tak szybko padniecie... to chyba te wasze powietrze bo jak sobie przypomne te twoje calonocne szalenstwo w on-offie, zakonczone tancem - a'la niech mnie zobacza - w utopii, to sam sie dziwie ze sil wam braklo ;]
ale... wpominajac nauke tanca w niebieskim kocie - przyznam ze sam po tym padlem... ;]
Hahaha - taniec a'la niech mnie zobaczą mam zamiar kiedyś powtórzyć.
A u nas wszystko przez ten jod!!!
Post a Comment
<< Home