Friday, December 01, 2006

..........

Przy piątku ludzie dziwni się robią. Nie myślą, czy coś. Najpierw moje nowiutkie zimowe opony zostawiłam na asfalcie gdy jakiś zapluty dziadzio w 30 letnim maluchu wyjechał mi z podporządkowanej wprost przed maskę. I jeszcze patrzył zdziwiony na mój pół-piruet nie mogąc pojąć, dlaczego na niego trąbię. Ehhh, gdybym miała łyżkę do opon, albo chociaż jakiś lepszy klucz do kół...
Siedząc w pracy dostaję sms o treści: “Kocham Cie, kocham Cie, Kocham Cie!!!!!!!!! Nawet nie wiesz, jak bardzo!!!!!!!!!!!!!!”. Nadawca - nieznany. WTF??? Odpisuję: “?!”. Potem nastąpiła wymiana jeszcze kilku esemesów w stylu: “no jak to nie wiesz kim jestem, ja cie kocham, a ty se jaja robisz.!!!!!!!!” Po godzinie okazało się, że piszę z laską. Hm. A już myślałam, że to jakiś mój cichy wielbiciel tak się wydziera.
Podobno mamy dzisiaj gości. Podobno, bo nie uwierzę, póki się organoleptycznie nie przekonam, że faktycznie przyjechali. Zanabyłam dla nich ręczniki, bo jak się okazało, wszystkie ręczniki z domu wyszli. I prowiant na kolację kupiłam też, a co. Bardziej mokry, niż suchy. 12 browarów znaczy się. Chyba się najedzą??? Przed ich przyjazdem muszę jeszcze coś załatwić w MSW. No, ministerstwie takim. Miotła_Szmata_Wiadro. Bo syf jest, jak zwykle przy piątku.

1 Comments:

Anonymous Anonymous said...

MSWiA = Miotła,Szmata,Wiadro i arbeit(bo zug zufaren auf Warsau heute)

5:15 AM  

Post a Comment

<< Home