haha
Miałam bardzo śmieszny sen. Niezwykle, niewiarygodnie, przeogromnie śmieszny. Tak śmieszny, że zaczęłam się śmiać przez sen normalnie :\\\ Andrju słysząc te dźwięki obudził się i pyta - co jest??? Co się stało??? No to mówię mu - śniło mi się coś strasznie śmiesznego, no nie mogę, zaraz z tego śmiechu umrę chyba... zupełnie jak u Monty Pythona w skeczu o dowcipie, który zabija...:DDD
No ale co ci się śniło???
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
No nie pamiętam!!!
.
.
A dzisiaj mniej śmiesznie - dostałam opr w pracy. Nie za to, że coś źle zrobiłam, albo klienta źle potraktowałam, albo w dokumentach coś schrzaniłam, o nie, bo te rzeczy robię dobrze i o tym wiem. Dostałam ochrzan, że biuro nie posprzątane, no żesz kurwa, nie robię tu za sprzątaczkę przecież??? 80 m2 jest, niech sobie zatrudnią jakiego fachowca do jeżdżenie na szmacie!!!
No ale co ci się śniło???
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
No nie pamiętam!!!
.
.
A dzisiaj mniej śmiesznie - dostałam opr w pracy. Nie za to, że coś źle zrobiłam, albo klienta źle potraktowałam, albo w dokumentach coś schrzaniłam, o nie, bo te rzeczy robię dobrze i o tym wiem. Dostałam ochrzan, że biuro nie posprzątane, no żesz kurwa, nie robię tu za sprzątaczkę przecież??? 80 m2 jest, niech sobie zatrudnią jakiego fachowca do jeżdżenie na szmacie!!!

2 Comments:
prozne twe zale i blagania... szczura mojego vel. sprzataczki ci nie oddam ;]
[m]
czy w tygodniu to sie nic u ciebie nie dzieje ?
Morph
Post a Comment
<< Home