Tuesday, November 07, 2006

jestem małą satelitą, zapierdalam nad orbitą...

...czyli wciąz nic nie robię i nudzę się straszliwie. Chyba wyjdę o 14.00 ;) Samochód do mechanika oddam przynajmniej i do domu wrócę...czym, no czym??? Z Karwin??? Kto po mnie przyjedzie???
Po moich wczorajszych zakupach w mięsnym, wystanych w kolejce rodem z Barei, po wykłoceniu sie z baba, która do tej kolejki chciała wejść bez kolejki dotarłam do domu i zabrałam się za gotowanie - a co, niech będe dobrą żoną chociaż raz na jakiś czas!!! Powstał naprawdę wielki gar żarcia, obiad normalnie na parę dni, a tu Jakub z Tomkiem wparowali z jujitsu, wykończeni, głodni i wszystko zeżarli... Za karę zostali zmuszeni do oglądania z nami "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz?", którego to arcydzieła nigdy wcześniej nie widzieli (???!!!???!!!). I co najgorsze - wcale się nie śmiali. No nie wiem, czy ludzie zaledwie kilka lat młodsi już nie kumają tych klimatów???
PS. Chyba wezmę taksówkę!!! Ja naprawdę nie wiem, jak się stamtąd wydostać!!!

0 Comments:

Post a Comment

<< Home