Thursday, October 26, 2006

...

Ciągnęłam po bieżni sprintem wczoraj, 8km/h, odchudzam sie w końcu:) Andrju pyta, czemu na zajęcia jakieś nie pójdę, aerobik, step czy cuś. No pójdę, w końcu pójdę, tylko te baby rozplotkowane, eh... Taka wielka ilość w jednym miejscu, nie wiem, czy na trzeźwo to zniesę :P Ale obiecałam sobie, że będę się z nimi socjalizować, więc może nawet zagadam.
Kupiłam kotu puszkę - "łosoś zapiekany ze szpinakiem". Normalnie kot w tym domu jada lepiej niż właściciele, bo dla nas były kanapki, hm. :/
Kupiłam sobie "Brokeback..." na DVD, obejrzałam i...jesoo, jakiego ten film doła człowiekowi potrafi sprzedać!!! A dzisiaj w pracy od rana citrix nie działa, więc nie mam za bardzo co robić, zatem obejrzałam sobie, w ramach odtrutki po BBM - "Latter days", przynajmniej się dobrze kończy!!!

2 Comments:

Blogger Morph said...

czemu dola? film jak film... zadna rewelacja i nie rozumiem o co tyle szumu ze niby za serce sciska...

3:19 AM  
Blogger karola said...

Nie znasz się ;PPP

6:27 AM  

Post a Comment

<< Home