Thursday, March 29, 2007

No żesz... wczoraj o 21.00 dostaje telefon, że dzisiaj na 9.00 mam jechać na spotkanie i gadać. Znowu mnie wzięli z zaskoczenia, ja nieprzygotowana, ciuchy elegancja Francja w praniu, no nieeee. Ale dałam radę, a fakt, że się NIE zdenerwowałam zarejestrowałam dopiero po wyjściu, wsiadając do samochodu. Nawet prezent dostałam, a co. Stroik świąteczny taki.

Zbliża sie weekend, który zamierzamy na wsi spędzić, pogoda jak dzwon i w ogóle. Opalać się będę, chociaż Andrju zabrania. I jeździć się pouczymy, oj pouczymy, postaram się tym razem nie krzyczeć i cierpliwą być. Ale jak mówię w prawo, to ma byc w prawo!!! Chociaż zgodnie ze światopoglądem powinniśmy jeździć wyłącznie w lewo, ale nie zawsze się da - po lewej jest jezioro. Dwa nawet.

Konferencja poniedziałkowa bardzo udana była, dużo ludzi przyszło, a obsługi pieprzonej kasy nauczyłam się na klientach. Pogadałam sobie też z jednym z kolesi z naszej centrali i dowiedziałam się, że ja - ich sopocki pracownik - mam opinię tzw. "cichej wody", a w rzeczywistości mają mnie za imprezowiczkę wielką, rozszalałą i rozpustną!!! Skąd taki pomysł, nie wiem doprawdy, a swoją drogą, co za plotkarze!!! Gdyby tylko wiedzieli, gdzie ja w tej ich Warszawie bywam, hehe, gdyby wiedzieli... ;PPP Usiąść by się koło mnie bali, bo mogłabym im pewne zjawisko wypromować i jeszcze na nich by spłynęło, a tego by nie znieśli. Nie na trzeźwo w każdym razie ;PPP

Czyli weekend wypoczynkowy będzie, nawet dobrze, bo poprzedni był bardzo imprezowy, czyli i piątek i sobota, a w niedzielę kulturalnie spacerek.

A tak w ogóle, oprócz nowych ciuchów naszło mnie też na nową torebkę. Ja wiem, że torebek mam 30 tysięcy milionów, wiem, ale co z tego. Oglądałam, oglądałam i się zdecydowac nie mogłam, więc kupiłam sobie dwie podobne :D Muszę się z jakimś projektantem zapoznać, żeby zniżki mieć jakieś albo coś. Wprawdzie Andrju miał kiedys zawodowe konszachty z pewną panią projektantką, ale płaciła mu w gotówce, a nie w torebkach, co mnie niezmiernie irytowało. Eh.

2 Comments:

Anonymous Anonymous said...

i to jak rozpustną!!!
morph

6:44 AM  
Blogger karola said...

Ależ!!! Ja???

12:12 AM  

Post a Comment

<< Home